|

FERDYNAND RUSZCZYC
Jeden z najwybitniejszych twórców okresu Młodej Polski reprezentujący
symbolistyczny nurt sztuki modernizmu. Urodzony w 1870 roku w Bohdanowie
koło Wilna, zmarł w 1936 roku tamże.
Prócz malarstwa uprawiał grafikę oryginalną i użytkową, zajmował się
sztuką książki i scenografią, animował i współorganizował życie kulturalne
Wilna. Od 1890 studiował prawo na uniwersytecie w Petersburgu; edukację
artystyczną zdobył w latach 1892-1897 w tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych
pod kierunkiem I. Szyszkina i A. Kuindżiego. Malarskich motywów
dostarczały mu wakacyjne wyjazdy na Krym (1894, 1895), Rugię, Bornholm i
południowe wybrzeże Szwecji (1896, 1897). W 1898 odbył podróż poprzez
kraje Europy, zwiedzając Berlin, Kolonię, Paryż, Dunkierkę, Ostendę,
Brukselę, Bazyleę, Lucernę, Lugano, Mediolan, Wenecję i Wiedeń. Po
powrocie do kraju osiadł w rodzinnym Bohdanowie. W 1899, 1901 i 1902 wziął
udział w wystawach ugrupowania "Mir Isskustwa"; w 1900 wstąpił do
Towarzystwa Artystów Polskich "Sztuka", z którym regularnie wystawiał. Swe
prace prezentował też na dorocznych ekspozycjach adeptów Akademii
Petersburskiej (do 1900), oraz w warszawskim Towarzystwie Zachęty Sztuk
Pięknych (od 1899). W spędzonych w Warszawie latach 1904-1907 współtworzył
- wraz z Kazimierzem Stabrowskim, Xawerym Dunikowskim, Konradem
Krzyżanowskim i Karolem Tichym - organizacyjne podwaliny Szkoły Sztuk
Pięknych, w której objął posadę profesora. W roku akademickim 1907/1908
prowadził katedrę pejzażu w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. W 1908
urządził wraz z Józefem Mehofferem wielką prezentację polskiej sztuki w
Wiedniu. Po osiedleniu się w tymże roku w Wilnie, porzucił całkowicie
malarstwo na rzecz intensywnej działalności pedagogicznej i
organizacyjnej; zainicjował szereg istotnych dla kultury artystycznej
Wilna wydarzeń. Uprawiał grafikę użytkową, projektował plakaty, szatę
graficzną czasopism i książek oraz kostiumy teatralne. Wniósł istotny
wkład w odrodzenie miejscowego teatru; inscenizował LILLĘ WENEDĘ
Słowackiego (1909), ORLĄTKO Rostanda (1912), WARSZAWIANKĘ Wyspiańskiego
(1913), CYDA Corneille'a (1924) i NOC LISTOPADOWĄ Wyspiańskiego (1930).
Brał udział w pracach komisji konserwatorskich oraz w obradach Komitetu
Budowy Pomnika Adama Mickiewicza w Wilnie. Publikował artykuły na temat
zabytków Wileńszczyzny. W okresie 1918-1919 przyczynił się do
ukonstytuowania Wydziału Sztuk Pięknych na Uniwersytecie Stefana Batorego,
gdzie powierzono mu obowiązki pierwszego dziekana.
W twórczości malarskiej Ruszczyca niepodzielnie dominował czysty pejzaż.
We wczesnych, utrzymanych w realistycznej konwencji pracach ujawniła się
fascynacja artysty morzem, którego zmienność wnikliwie obserwował podczas
pobytów na Krymie, Rugii i Bornholmie. Uwagę skupiał wówczas na małym
wycinku pejzażu, by w wąskim kadrze zderzyć ruchliwość spienionych fal z
twardą materią skalistego wybrzeża (KRYM - BRZEG MORZA, 1895; MORZE I
SKAŁY, 1895). Świetlne refleksy kładące się na zmarszczonej tafli wody
nabrały wyrazistości w kilku wariantach MŁYNA ZIMĄ - kompozycjach
zamkniętych w wąskiej skali bieli, szarości i brązów; fragmentarycznie
wykadrowana sylweta młyna kontrastuje tu z subtelnie modulowaną połacią
śniegu (MŁYN ZIMĄ O ZACHODZIE, 1897). Dojrzałe obrazy Ruszczyca,
wyróżniające się stężoną ekspresją, nasyconą kolorystyką i bogatą fakturą,
należą do najbardziej oryginalnych dokonań polskiego modernizmu (STARE
JABŁONIE, 1900). W widokach rodzimego krajobrazu - ujętych przez pryzmat
emocji i nastroju - artysta oddał potęgę sił natury poddanych cyklicznym
przemianom, wydobył moc żywiołów, które zdeterminowały ludzką egzystencję.
W 1898 Ruszczyc namalował obraz ZIEMIA, w którym dał wyraz swemu twórczemu
credo opartemu na panteistycznym pojmowaniu świata: dramatyczny teatr
nieba skonfrontował tu ze skrawkiem surowej, nagiej ziemi; nabrzmiałymi
deszczem chmurami przytłoczył drobną sylwetkę oracza popędzającego woły.
Istota ludzka, jej doczesny byt i heroiczne próby okiełznania żywiołów
podporządkowane są w artystycznej wizji Ruszczyca kosmicznym siłom,
wpisane w plan Boskiego Stworzenia. Szmat zaoranej ziemi dominuje w
monotonnym krajobrazie obrazu W ŚWIAT (1901), w którego bezkresie giną
miniaturowe postacie wędrowców, oddając nikłość ludzkiej egzystencji.
Związany z czcią dla chtonicznych bóstw wydaje się obraz SOBÓTKI (1898)
symbolizujący witalność ludu kultywującego prasłowiański obyczaj. Ostry
kontrast ognistej czerwieni i zmatowiałej czerni intensyfikuje tu
ekspresję zatracających się w wirze tańca postaci unoszących jarzące się w
mroku nocy pochodnie. Potęgę żywiołu wody natomiast oddaje obraz Z BRZEGÓW
WILEJKI (1900), w którym spieniona rzeka uderza w ścianę zapory. Znamienny
dla malarstwa Ruszczyca jest tu sposób ujęcia obrazowej przestrzeni z
podwyższonego punktu obserwacji; zapożyczona z japońskich drzeworytów
"ptasia perspektywa" poszerza horyzont widzenia, umożliwia spłaszczenie i
spiętrzenie kompozycyjnych planów (MŁYN, 1898; KRAJOBRAZ WIOSENNY, 1900).
Oddziaływanie japonizującej estetyki jest też czytelne w kompozycji OBŁOKI
ODBITE W WODZIE (1900), w której szkicowość i lakoniczność form natury
graniczy z abstrakcją. Konfrontacja nieba i ziemi przybiera odmienną
postać w obrazie OBŁOK (1902). Postrzępiona kula chmury, której biel
modulują rozmaite odcienie szarości, skontrastowana jest tu z ciemną plamą
zwartej kępy drzew; ich statyczność zakłóca płynny dukt pędzla, jakim
artysta wydobył porastające pagórek trawy. Ciężkie, skłębione masy chmur
nawisają zarówno nad opuszczonym domem stojącym samotnie wśród łąk, jak i
nad rodowym gniazdem wtulonym w roślinność ogrodu, budując nastrój grozy i
dramatyczną ekspresję o romantycznej proweniencji (DOM W BOHDANOWIE, 1901;
STARY DOM, 1903; PUSTKA, 1901). Znamienny dla romantycznego malarstwa
motyw samotnej postaci kontemplującej wielkość natury pojawia się w
obrazie WIECZÓR. PEJZAŻ ZNAD WILEJKI (1899-1900), w którym
zmonumentalizowany pejzaż nadrzeczny ewokuje mistyczną ciszę.

Ferdynand Ruszczyc - WYCHODŹCY, Muzeum Sztuki Litewskiej w Wilnie.
Podobnie jak wielu polskich symbolistów Ruszczyc koncentrował uwagę na
momentach przełomu, na wczesnej wiośnie i późnej jesieni, nasycając
fragmentaryczne widoki leśnych strumieni mocnymi tonami barw i lśnieniem
świetlnych refleksów (RUCZAJ LEŚNY, 1898-1900; OSTATNI ŚNIEG, 1898-1899;
WIOSNA, 1907). W dojrzałym malarstwie artysty znalazła pełne
odzwierciedlenie miłość do rodzimej Wileńszczyzny, jej krajobrazów, wsi,
zabytków i ruin. PRZESZŁOŚĆ (1902-1903) ukazuje kamienne mury Wilna
przysypane śniegiem; kryją one tajemnice przeszłości, przywołują
wspomnienia tragicznych dziejów ojczyzny i trwają niczym symbole narodowej
tożsamości. Szczególną nośność symboliczną ma monumentalny obraz NEC
MERGITUR (1904-1905) scalający w sobie potęgę sił natury, kosmosu i
historii. Groźny żywioł morski postaciuje tu zawirowania historii, którym
poddany jest dryfujący wrak korwety symbolizującej Polskę; a ponad okrętem
rozciąga się obsypane gwiazdami niebo odsyłające w sferę mistyki. W
niektórych kompozycjach Ruszczyca przewagę zyskuje walor dekoracyjności; w
BAJCE ZIMOWEJ (1904) koronki ośnieżonych gałęzi tworzą skomplikowany,
płaski ornament. Intymność domowego wnętrza, natomiast, sugestywnie oddają
widoki mieszczańskiego salonu w obrazach BIAŁY MAZUR (1905), WNĘTRZE Z
BOHDANOWA - KANTOREK (1906) i WNĘTRZE Z WŁOCH POD WARSZAWĄ (1906).
Na gruncie grafiki artystycznej Ruszczyc podejmował eksperymenty z barwną
akwatintą i dwubarwnym linorytem; był ponadto pionierem w dziedzinie
fluoroforty, wykonując syntetyczne pejzaże o wąskiej gamie kolorystycznej.
Irena Kossowska
Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk
kwiecień 2004

|